środa, 11 stycznia 2012

Jak budować więzi w rodzinie?


"Jak budować więzi w rodzinie" to kolejna, nowa książka Jacka Pulikowskiego, poświęcona tematyce małżeństwa i rodziny. Na wstępie można przeczytać, że powstała ona po rekolekcjach dla małżeństw, które pan Jacek przeprowadził dwa lata temu.Książka zawiera przemyślenia i refleksje na różne tematy wiążące się małżeństwem i rodziną. Tematy są zróżnicowane i różnie zostały potraktowane - niektóre są bardzo ogólnie (i krótko) opisane, inne bardziej szczegółowo i konkretnie.


Autor rozważa obecną sytuację rodziny w świecie - jak jest postrzegana, jakie są zagrożenia i w jaki sposób można próbować się przed nimi obronić. Na podstawie swojego doświadczenia pracy w poradni dla małżeństw przedstawia pięć obszarów małżeństwa, na których najczęściej pojawiają się problemy i trudności, podaje przykłady sytuacji konfliktowych oraz pomysły na rozwiązanie problemów lub poprawę sytuacji. W zasadzie jest to pewien zarys tych płaszczyzn, nad którymi należy w małżeństwie pracować. Szczegółowe omawianie każdego obszaru z osobna to tematy na oddzielne książki - i niemal każde z przedstawionych tutaj zagadnień doczekało się osobnej publikacji autora.
Dalsze tematy poruszone w książce dotyczą rozważania na temat szczęścia: co jest źródłem szczęścia a co źródłem nieszczęścia, co naprawdę czyni nas szczęśliwym itp. Jeden z obszerniejszych rozdziałów został poświęcony ojcostwu. Tutaj też pojawia się kilka praktycznych przykładów na to, w jaki sposób ojciec - nawet ten zapracowany, rzadko obecny w domu - może poprawić swoją relację z dzieckiem.

Ogólnie bardzo cenię twórczość pana Pulikowskiego. Jako wieloletni pracownik poradni małżeńskiej ma on bardzo duże doświadczenie w kwestii rozwiązywania problemów małżeńskich. Niestety, czytając którąś z kolei jego książkę muszę przyznać, że pan Jacek dość często się powtarza. Przytacza te same opowieści i historyjki. Trochę już spowszedniały mi anegdotki o "braniu na błysk" itp. Być może dla osób, które pierwszy raz zetknęły się z twórczością pana Jacka będą to ciekawe fragmenty, ale mnie już trochę nudzą. Muszę przyznać, że "Jak budować więzi w rodzinie?" trochę mnie rozczarowało - spodziewałam się czegoś więcej.

Niemniej jest tu kilka rzeczy, dla których warto było przeczytać tą książkę. Przede wszystkim wspomniany już wcześniej rozdział o 5 obszarach konfliktowych w małżeństwie. Na podstawie tego rozdziału można szukać sposobów na poprawienie relacji z małżonkiem, można wypróbować podane przykłady - myślę, że to każdemu małżeństwu wyjdzie na dobre. Także przykłady w rozdziale o ojcostwie były bardzo ciekawe - konkretne i jasne.

"Jak budować więzi w rodzinie" chyba raczej nie poleciłabym tak naprawdę nikomu. Tym, którzy nic Pulikowskiego nie czytali a są zainteresowani tego typu książkami polecam zacząć od bardziej "konkretnych" pozycji (np. "Warto pokochać teściową" albo "Krokodyl dla ukochanej"). Miłośników twórczości pana Jacka obawiam się, że książka - tak jak mnie - lekko rozczaruje. Chociaż właściwie to można przeczytać żeby sobie zebrać i odświeżyć pewne tematy.

3 komentarze:

  1. Jacek Pulikowski w swoich książkach nagminnie się powtarza.I wciąż pisze nowe...Na ten sam temat,rzecz jasna.Intelektualistą to on nie jest,dlatego proszę się nie łudzić:żadna z jego kolejnych książek nie będzie pogłębieniem tematu,raczej kontynuacją spłaszczenia.

    Jak człowiek tak uogólniający rzeczywistość małżeństwa,lekceważący różnice osobowościowe i niuanse sytuacji może prowadzić terapię małżeńską?Obawiam się,że to pobożna amatorszczyzna:(

    OdpowiedzUsuń
  2. "lekceważący różnice osobowościowe?" Chyba Pan nie miał do czynienia z twórczością Pana Pulikowskiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się zgadzam z tym zarzutem.Pulikowski lekceważy indywidualne różnice osobowościowe,a wyolbrzymia płciowe.

      Usuń